imageslogopng  Drodzy Rodzice 

Media donoszą o nowej grze pn. „Blue Whale Challenge” czyli „niebieski wieloryb”, która pojawiła się w internecie i zagraża życiu dzieci  oraz nastolatków. Z doniesień medialnych wynika, że początek gry miał miejsce w Rosji, gdzie już ponad setka młodych internautów popełniła samobójstwo.  Mając na uwadze powyższe informacje zamieszczamy linki dla rodziców z materiałami dotyczącymi zagrożeń płynących
z uczestnictwa we wspomnianej grze, szczególnie tymi tragicznymi. Warto podkreślić, że nie wszystko, co pojawia się w internecie, chociaż modne,  jest bezpieczne i rozsądne. Z doniesień mediów wynika, że gra jest bardzo popularna i wzbudza zainteresowanie młodych internautów. Psychologowie ostrzegają,  że szczególnie narażone na udział w grze są osoby o niskiej samoocenie  i poczuciu własnej wartości.

Informacje dotyczące zachowania bezpieczeństwa w korzystaniu z gier komputerowych  znajdują się w broszurach pt.: „Zagrożenia w Internecie. Zapobieganie-reagowanie. Gry komputerowe”. Są one dostępne jest pod adresem: https://www.ore.edu.pl/materialy-do-pobrania/category/55-profilaktyka-agresji-i-przemocy.

W celu uzyskania porad i wskazówek rodzice mogą dzwonić pod nr telefonu 800 100 100, oferujący bezpłatną i anonimową pomoc dla dorosłych (rodziców, nauczycieli, pedagogów). Dzieci i młodzież, którzy potrzebują pomocy, chcą z kimś porozmawiać o swoich problemach mogą dzwonić pod nr telefonu 800 121212 (Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży Rzecznika Praw Dziecka).


Więcej o bezpieczeństwie dzieci i młodzieży w Internecie także na stronach: www.dyżurnet.pl, www.ore.edu.pl, www.akademia.nask.pl, www.kursor.edukator.pl, www.saferinternet.pl, www.plikifolder.pl.


liniajpgliniajpg


imageslogopng NASTOLATKI ODURZAJĄ SIĘ LEKAMI

Chciałabym przedstawić Państwu poważny problem jakim jest odurzanie się młodzieży i dzieci lekami zawierającymi substancje psychoaktywne, taki jak dekstrometorfan, pseudoefedrynę / efedrynę oraz kodeinę.

Mam tu na myśli głównie:    

Acodin

– Popularne tabletki na kaszel, gdzie zażycie kilkunastu powoduje pobudzenie i halucynacje a przedawkowanie prowadzi do silnego odrętwienia i grozi śmiercią!

Antidol

– Lek przeciwbólowy, zawierający pochodne kodeiny z którego można przygotować odurzającą substancję, mającą silne działanie pobudzające i halucynogenne. Przedawkowanie grozi śmiercią!

Tussipect

– Syrop i drażetki na kaszel. Dostępne bez recepty. Również zawierają efedrynę lub pseudo efedrynę. Zażycie dużej ilości daje skutki podobne jak amfetamina. Powoduje silne pobudzenie fizyczne. Przedawkowanie grozi silnym zatruciem organizmu i niebezpiecznymi skokami ciśnienia.

Sudafed –

Tabletki na przeziębienie, bez recepty. Często stosowany przez osoby, które w krótkim czasie chcą nauczyć się dużej ilości materiału. Zawiera pseudo efedrynę, która dobrze wpływa na koncentrację i zapamiętywanie. Pobudza także fizycznie. Działa podobnie jak amfetamina.

Ibuprom Zatoki

– Dostępne w każdym kiosku. Również zawiera pseudo efedrynę. Można ją pozyskać w drodze prostej syntezy. Zmieszana np. z kofeiną czy tyrozyną działa jak amfetamina. Grozi silnym zatruciem i przegrzaniem organizmu, co może skutkować m.in. zawałem.

Tyrozyna

– Można ją kupić w każdym sklepie z odżywkami dla kulturystów. Zmieszana z kofeiną daje efekt identyczny z amfetaminą czyli bardzo silne pobudzenie fizyczne. Pozyskiwanie tyrozyny z leków grozi zatruciem niebezpiecznymi zanieczyszczeniami.

 Na młodzieżowych forach internetowych uczniowie gimnazjalni i szkół średnich polecają sobie najlepiej działające środki, dyskutują, ile można zażyć tabletek, opisują wrażenia, chwalą się swoimi "najlepszymi fazami" Tak więc to nie narkotyki są już dziś głównym problemem naszej młodzieży. Zagrożeniem są substancje, których przyjmowanie nie jest prawnie zakazane, a co gorsza reklamy niektórych z nich natrętnie nakłaniają do zażywania.  Zażywanie tych środków jest bardzo łatwym, tanim i zdaniem młodzieży, „bezpiecznym” sposobem odurzania się. Łatwym, bo leki te dostępne są w aptekach bez recepty; nie jak syrop tussipect, nazywany przez internautów pieszczotliwie tussi (chętnie wybierany przez odurzającą się młodzież kilka lat temu), wydawany jest od jakiegoś czasu jedynie na podstawie recepty. Tanim bo nie kosztują tyle co narkotyki a poza tym istnieje też prywatny import środków mających w składzie pseudoefedrynę bądź dekstrometorfan i wówczas są one jeszcze tańsze niż w aptekach, a do tego nie trzeba się narażać na niewygodne pytania farmaceuty, gdy chce się kupić od razu kilka opakowań leku. 

Wymieniłam też określenie – bezpiecznym . Otóż  istnieje wśród młodzieży przekonanie, że skoro są to leki dostępne bez recepty, z którymi część z nich jest zresztą obeznana, bo otrzymywała je przy chorobie od rodziców, to nie mogą być szkodliwe. W efekcie młodzież nie traktuje ich jak narkotyków, nie boi się uzależnienia, skutków ubocznych, nie dostrzega żadnych zagrożeń. Co gorsza również rodzice niczego nie zauważają, ponieważ przez dłuższy czas nie ma żadnych niepokojących objawów. Ich dziecko tak samo ubiera się i zachowuje jak rówieśnicy, w związku z ceną leku – nie ma problemów z pieniędzmi. Zanim więc pojawią się konsekwencje odurzania się tabletkami przeciwkaszlowymi, mogą minąć dwa, trzy lata.

Dlaczego młodzież sięga po tego typu leki? Przyczyny są różne. Czytałam ostatnio raport z badań przeprowadzonych na zlecenie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jego celem było pogłębienie wiedzy dotyczącej zjawiska używania przez młodzież leków nasennych i uspokajających z grupy benzodiazepin, a także leków dostępnych bez recepty, zawierających dekstrometorfan, pseudoefedrynę / efedrynę oraz kodeinę, przyjmowanych w celach pozamedycznych.

Ciekawość, poszukiwanie nowych doznań

- bardzo często wymieniany przez młodzież motyw odurzania się lekami. Odurzenie lekami bywa niezauważone nawet w bezpośredniej rozmowie z nauczycielem czy rodzicem, co powoduje, że takie eksperymentowanie młodzież kojarzy bardziej z zabawą niż z zagrożeniem, jakie w rzeczywistości niesie. Kiedy więc któreś z młodych ludzi wpadnie – często z nudów – na pomysł wypróbowania odurzających właściwości leków, znajduje poklask wśród rówieśników, których nie trzeba namawiać na nową przygodę. Tacy użytkownicy często decydują się, po kilkukrotnym odurzeniu, odstąpić od tej praktyki, jednak stanowią oni grupę potencjalnie zagrożonych uzależnieniami od leków i innych środków psychoaktywnych

Potrzeba rozrywki

– według opinii badanej młodzieży leki używane do celów pozamedycznych stają się używką niezbędną na spotkaniach towarzyskich. Młodzież poszukuje ciągle nowych bodźców. Zażywanie substancji psychoaktywnych na imprezach jest dla części badanej młodzieży zwyczajem, bez którego nie wyobrażają sobie dobrej zabawy. Leki, dzięki łatwej dostępności i niskiej cenie stają się szczególnie atrakcyjną opcją. Pewną rolę odgrywa tu też codzienna nuda. Cześć badanej młodzieży odurzała się z braku lepszego pomysłu na wypełnienie wolnego czasu.

Podążanie za modą

– nastolatki próbowały odurzać się lekami, ponieważ tak robili ich znajomi. Nie należy jednak utożsamiać tego motywu z presją otoczenia. Badana młodzież nie czuła się w żaden sposób zmuszana czy zmanipulowana do udziału w eksperymentach rówieśników, raczej po prostu podobało im się to i chcieli się przyłączyć do poczynań grupy. Praktyka odurzania się jest, w niektórych środowiskach na tyle powszechna, że dorastającej młodzieży udział w niej wydaje się być czymś naturalnym

Chęć ucieczki od rzeczywistości

– badana młodzież wymieniała, jako jeden z motywów odurzania się, pragnienie ucieczki od problemów, a bardziej nawet - potrzebę znieczulenia się na nie. Oderwanie od rzeczywistości, nabranie dystansu, odrealnienie – takie określenia padały w rozmowach z nastolatkami, którzy są w o tyle trudniejszej sytuacji, że podczas wychodzenia z nałogu zmagają się nie tylko z problemem narkotyków, ale również z problemem, który pierwotnie w stronę narkotyków ich popchnął

Poszukiwanie substytutów dla innych środków

– wymienione wcześniej motywy sięgania po substancje odurzające odnoszą się do całego spektrum tych środków. Tymczasem leki dostępne bez recepty są postrzegane jako środek dający słabszy efekt odurzenia, co w zestawieniu ich z niską ceną i dostępnością pozycjonuje je jako środek odurzający dla młodszej, często gimnazjalnej młodzieży. Dlatego też, dla części użytkowników, leki nie są środkiem pierwszego wyboru, a substytutem narkotyku, na który aktualnie zainteresowani nie mają pieniędzy lub nie mają do niego w danym momencie dostępu.

Budowanie wizerunku leków działających natychmiast oraz bez skutków ubocznych zmniejsza w społeczeństwie czujność na zagrożenia, jakie może nieść nadużywanie lub choćby tylko stosowanie leków niezgodne z przeznaczeniem i wskazaniami. Dodatkowo najczęściej akcje promocyjne opierają się na schemacie, w którym lek dostępny bez recepty polecany jest bohaterowi reklamy przez znajomego, członka rodziny, sąsiadkę. Promocja nieformalnego przekazywania informacji o lekach przez osoby niedysponujące wiedzą medyczną, odnosi efekty również w zakresie używania przez młodzież środków odurzających - szczególnie ogólnodostępnych leków – wykorzystywanych do celów pozamedycznych. Nastolatki, świeżo po wejściu w okres, kiedy większym autorytetem od dorosłych cieszą się znajomi rówieśnicy, są bardzo podatni na rekomendację jakiegoś sposobu odurzania się dokonaną przez kolegę. Wiarygodność komunikatów w rodzaju: „idź do apteki, weź jedno opakowanie, będzie fajnie, na mojego kolegę zadziałało” jest paradoksalnie wspomagana reklamami np. środków przeciwbólowych, w których wykorzystywany jest identyczny schemat przekazu.

Ewa Kuligowska - pedagog szkolny

liniajpg liniajpg


Uzależnienie od Internetu (komputera) 

– należy do grupy tzw. uzależnień behawioralnych (nałogowe zachowania). Uzależnienia behawioralne , podobnie jak uzależnienia od substancji chemicznych, wiążą się z utratą kontroli, czyli niemożnością powstrzymania się od wykonywania jakiejś czynności, która niesie za sobą negatywne skutki dla osoby uzależnionej oraz dla jej otoczenia (np. korzystanie z komputera, hazard, robienie zakupów, itp.)

Młodzi ludzie są szczególnie podatni na uzależnienia behawioralne – a uzależnienie od komputera jest najczęściej spotykane wśród osób poniżej 18 – go roku życia. Dlaczego tak się dzieje? …. Internet jest łatwo dostępny a korzystanie z niego nie wymaga wysiłku. Surfowanie w Internecie przypomina podążanie śladami Alicji w Krainie Czarów: jedno kliknięcie otwiera drogę do kolejnych odsłon wirtualnego świata.  Wirtualnemu światu trudniej jest się oprzeć osobom, które są nieśmiałe, czują się samotne, mają trudności z nawiązywaniem kontaktów „w realu” a także z radzeniem sobie ze stresem. W sieci mogą kreować dowolnie własny wizerunek bez konieczności konfrontacji z innymi – mogą tworzyć wirtualną tożsamość, która często ma niewiele wspólnego z nimi samymi. Internet dostarcza również takiego rodzaju przyjemności, którą psychologowie nazywają nieregularnymi wzmocnieniami (np. komentarze czy wiadomości na Facebooku, zabawne strony, obrazki itp.)

Kiedy korzystanie z komputera/Internetu staje się niebezpieczne – czyli tzw. sygnały ostrzegawcze!!!- kiedy zaabsorbowanie dziecka Internetem nie kończy się z chwilą odłączenia komputera od sieci ale myślami jest ono nadal w wirtualnym świecie;

- bagatelizuje swój problem - kiedy ktoś z dorosłych zwraca mu uwagę, że za długo siedzi przed komputerem – szuka usprawiedliwiających wymówek;

- przedłuża czas surfowania w Internecie, nawet gdy dorośli każą mu już wyłączyć komputer;

- traci kontrolę nad czasem spędzonym przed komputerem, nawet gdy włącza go tylko na kilka minut, czas ten bardzo się wydłuża;

- zaniedbuje swoje codzienne obowiązki, np. higienę osobistą, wyjście z psem, odrobienie lekcji itp.;

- często popada w konflikty z najbliższymi w związku z używaniem Internetu;

- korzystanie z Internetu zaczyna w nim wzbudzać silne emocje, np. zadowolenie, satysfakcję euforię – gdy spędza czas przed komputerem oraz irytację, niepokój, frustrację – kiedy dostęp do sieci jest utrudniony lub uniemożliwiony;

- pomimo solennych przyrzeczeń, nie udaje mu się zapanować nad przemożną potrzebą uzyskania dostępu do Internetu czy komputera.

Jakie są skutki uzależnienia od cyberprzestrzeni ?

- pogorszenie wyników w szkole oraz problemy w nauce wynikające m.in. z trudności z koncentracją uwagi,

- zaburzenia nastroju: od euforii, przez lęk do agresji’

- pogorszenie stanu zdrowia wynikające z niehigienicznego trybu życia (brak snu, nieregularne posiłki, brak ruchu itp.)

- trudności oraz konflikty w relacjach z ludźmi,

- narastanie poczucia wyobcowania,

- rezygnacja z wcześniejszych zainteresowań i aktywności,

- problemy zdrowotne takie jak otyłość, bóle głowy, pogorszenie wzroku, skrzywienia kręgosłupa, zespół cieśni nadgarstka (wymaga zabiegu operacyjnego.)

Ponadto nadmierne i niekontrolowane granie w gry komputerowe i gry komputerowe on-lin powoduje:

- przenoszenie wzorców, postaw i zachowań z wirtualnego świata do codziennych kontaktów z innymi ludźmi a co za tym idzie, zacieranie się granic pomiędzy fikcją a rzeczywistością;

- nadmierne „oswojenie się” z zachowaniami przemocowymi, które w grach są często nagradzane (zabijając kogoś w grze, dostajemy punkty, dodatkowe życie, przechodzimy do wyższego poziomu, itp.)

- utrwalenie poczucia, że wyrządzanie komuś krzywdy jest czymś odwracalnym  i nie ponosi się za to konsekwencji. 

Ewa Kuligowska - pedagog


Sprawdź swoje dziecko!!!                                                                         

Czy może mieć problem z nałogowym używaniem komputera i Internetu?  Poproś aby odpowiedziało na następujące pytania:

1.Czy przez dużą część czasu w ciągu dnia myślisz o tym co robiłe(a)ś lub co dopiero będziesz robił(a) w sieci?

TAK / NIE

2.Czy czujesz potrzebę używania Internetu coraz dłużej (kiedyś wystarczyła Ci godzina, potem dwie-trzy, teraz spędzasz w nim po kilka godzin dziennie)

TAK / NIE

3.Czy miałe(a)ś za sobą wielokrotne, nieudane próby kontroli, ograniczania czasu lub zaprzestania korzystania z Internetu (próbowałe(a)ś powstrzymać swoją  chęć wejścia do sieci, ale poniosłe(a)ś klęske)?

TAK / NIE

4.Czy czułe(a)ś niepokój, zirytowanie, przygnębienie gdy próbowałe(a)ś ograniczać czas spędzony w Internecie lub zaprzestać korzystania z niego?

TAK / NIE

5.Czy w związku z używaniem komputera i Internetu obniżyły się Twoje wyniki w nauce?

TAK / NIE

6.Czy w związku z korzystaniem z sieci lub graniem w gry komputerowe często zdarza Ci się nie wykonywać swoich obowiązków domowych lub innych ważnych zadań?

TAK / NIE

7.Czy ryzykujesz utratę przyjaciół lub innych ważnych relacji z powodu Internetu?

TAK / NIE

8.Czy oszukałe(a)ś kogoś z bliskich, aby ukryć to, że często przesiadujesz w Internecie?

TAK / NIE

9.Czy używasz komputera jako sposobu ucieczki od problemów lub by polepszyć sobie  nastrój?

TAK / NIE

Jeśli przynajmniej na dwa pytania odpowiedziało twierdząco – może mieć problem z nałogowym korzystaniem z komputera i Internetu. Skontaktuj się ze specjalistą – nie bagatelizuj tego !!!